wtorek, 26 sierpnia 2014

Prolog

17 sierpnia 2020, Mullingar

Mała dziewczynka bawiła się w ogródku. Lepiła babki z piasku i ozdabiała je stokrotkami. Wiedziała, że za niedługo do jej rodziców przyjdą jacyś goście. Mama mówiła coś o sąsiadach z domu po prawej. Dziewczynka wiedziała, że w tym domu mieszka chłopiec w jej wieku. Tata mówił, że będzie chodził z nią do klasy.
- Słoneczko! Chodź na chwilkę do salonu. - zawoła ją mama. Tylko jej kochana mama mówiła na nią "Słoneczko". Blondynka poprawiła swoją niebieską sukienkę, którą dostała od cioci Mileny na urodziny i weszła do salonu. Stali tam jej rodzice i jacyś ludzie, a za nimi krył się mały szatynek z niebieskimi oczami. - To są nasi sąsiedzi. Maura, Bobby i ich syn. - powiedziała mama i uśmiechnęła się do córki, która podała rękę gościom.
Po zjedzonym obiedzie, dzieci poszły pobawić się w ogrodzie. Blondyneczka usiadła na huśtawce, a mały chłopczyk patrzył się na nią i ruszał zabawnie głową. Wyglądał na zdenerwowanego.
- Co tak stoisz? Usiądź obok mnie. - zachęciła go dziewczynka i zrobiła miejsce na huśtawce. Chłopak szybko usiadł koło niej. - Będziemy razem chodzili do klasy. Cieszysz się? - kontynuowała rozmowę dziewczynka.
- Tak. - po raz pierwszy odezwał się chłopak. Blondynka uśmiechnęła się do niego. - Jak masz na imię? - zapytał chłopiec i rozbujał lekko huśtawkę. Dziewczynka podrapała się po nosie i zmierzyła chłopaka wzrokiem.
- Amelia. A ty?
- Niall. - odpowiedział. - Mogę mówić na ciebie Amy?
- Jasne. - uśmiechnęła się do niego pokazując mu swoje mleczaki. - Będziemy siedzieli razem w ławce? - popatrzyła na niego wyczekująco i zeszła z huśtawki.
- Byłoby fajnie. - również przestał się huśtać.
- Pobawimy się w piaskownicy?
- Jasne.  

~*~

- I jak się bawiłaś z Niall`em? - zapytała mama, gdy Amelka leżała już w łóżku.
- Bardzo fajnie. - powiedziała z uśmiechem.
- Wydawał się być bardzo nieśmiałym chłopcem. - powiedziała pani Furman i pogłaskała małą po głowie.
- Nie jest nieśmiały. On będzie moim mężem. - powiedziała i założyła ręce na klatkę piersiową, a jej mama się tylko zaśmiała.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! :) Witam Was na moim pierwszym wpisie na tym blogu! Czy jestem szalona, że łączę piłkę nożną i One Direction? Yup, jestem szalona ;D Mimo wszystko zapraszam do dalszego czytania :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz